Rodzice boją się, że szkolny iPad otworzy dziecku drzwi do internetu. Tymczasem paradoks naszych czasów polega na tym, że to właśnie szkolne, kontrolowane urządzenie bywa bezpieczniejsze niż prywatny smartfon. Tyle że nawet najlepszy system ochrony nie załatwi tego, co najważniejsze: rozmowy, uważności i obecności dorosłego.
Kiedyś w szkolnych toaletach unosił się dym papierosowy. Dziś zamiast niego mogą pojawić się niewidzialne fale GSM i uczniowie ukradkiem sprawdzający ekran telefonu. Technologia się zmieniła, ale mechanizm pozostał ten sam. Zakaz telefonów w szkołach nie jest tylko sporem o urządzenia. To pytanie o uwagę, relacje i o to, czy szkoła potrafi jeszcze stworzyć przestrzeń…
Wczoraj, na radzie pedagogicznej, rozmawialiśmy o tym, jak szkoła ma „wygrać” na rynku edukacyjnym w czasach niżu demograficznego. I choć rozumiem potrzebę przejrzystości oraz odpowiedzialności wobec rodziców, poczułem niepokój: kiedy w rozmowie dominują wskaźniki, przewagi i porównania, łatwo przejść od troski o jakość do korporacyjnej logiki. A uczeń nie jest wynikiem kwartalnym.
## Dlaczego są kluczowe i jak wspierają uczniów – perspektywa trenera Niniejszy artykuł przedstawia praktyczne zastosowanie rutyn myślenia w edukacji polonistycznej. Jest skierowany do nauczycieli poszukujących skutecznych narzędzi rozwijających kompetencje interpretacyjne i analityczne uczniów. Choć sam nie jestem polonistą, od lat pracuję z nauczycielami różnych przedmiotów nad strategiami kształcenia rozwijającymi kompetencje przyszłości. Szczególnie bliskie jest…